26.11 Rocznica historyczna na dziś. Upadek Rzeczpospolitej Ostrowskiej

Ostrów Wielkopolski to miasto w wschodniej Wielkopolsce położone na południowy-zachód od Poznania. Mniej więcej w połowie drogi między Poznaniem i Częstochową. Dziś to zwykłe, senne miasto powiatowe. Jedna jesienią 1918 roku wrzało w nim jak w ulu.

Trwa czwarty rok Wielkiej Wojny. Mocarstwa Centralna chylą się ku upadkowi. Władza zmurszałej monarchii Hohenzollernów na wschodnich kresach Rzeszy staje się coraz bardziej iluzoryczna. W Ostrowie, który stanowi niemal najbardziej na wschód wysunięty kraniec niemczyzny przeważa ludność polska. Polacy oczywiście w skrytości ducha marzą o wskrzeszeniu Rzeczpospolitej i przyłączeniu się do macierzy. Jednak w mieście stacjonuje silny garnizon niemiecki, który trzyma Polaków pod butem.

Kadr z filmu "Republika Ostrowska" w roku 1986
fot. wikimedia-commons domena publiczna

 

Sytuacja zmienia się diametralnie we wrześniu 1918 roku. Na wieść o rewolucji w Rosji żołnierze niemieccy zaczynają się buntować. W cesarskiej armii niegdyś tak zdyscyplinowanej zasiany jest ferment i rozprzężenie. Już we wrześniu Polacy powołali tajny Komitet Obywatelski, przygotowujący się do przejęcia władzy w mieście. Sytuacja przyspiesza gwałtownie gdy oczywista staje się klęska Niemiec w wojnie. 9 listopada 1918 roku, na wieść o wybuchu rewolucji w Berlinie w mieście zaczyna się rwetes. Informacje o abdykacji cesarza Wilhelma II oraz o tworzeniu przez socjalistów rad robotniczych i żołnierskich dotarły do jednostki batalionu zapasowego 155. pułku piechoty w Ostrowie jeszcze tego samego dnia. W mieście powołano Radę Żołnierską, w której skład wchodził tylko jeden Polak.

czytaj też: Operacja „pociąg”. Jak Niemcy pomogli Leninowi rozpalić pożar rewolucji

Polska organizacja


Jednak już następnego dnia po południu niemieccy żołnierze garnizonu ostrowskiego utworzyli Radę Żołnierską (Der Soldatenrat der Garnison Ostrowo) bez udziału Polaków. Na jej czele stanęli: st. szer. Fricke i rezerwista Klemz. W odpowiedzi na to, przedstawiciele żołnierzy-Polaków zwołali wiec w ostrowskim Domu Katolickim. W trakcie manifestacji utworzono Komitet Ludowy (z przewodniczącymi: adwokatem Michałem Lange i hrabią Bogdanem Szembekiem z Wysocka Wielkiego) oraz Towarzystwo Młodzieży „Pogotowie Służby i Łączności”, a zgromadzeni uchwalili następującą rezolucję:
Żołnierze, obywatele i młodzież polska żądają uroczyście wolnej, niepodległej i zjednoczonej Polski Ludowej z wolnym przystępem do morza w granicach sprzed pierwszego rozbioru i przyrzekają w jej obronie dać życie i mienie.
Do Niemców, zebranych w Miejskiej Strzelnicy, wystosowano oświadczenie następującej treści:

Ponad tysiąc żołnierzy i obywateli wszystkich stanów ustaliło dzisiaj jednomyślnie, że w myśl uznanego przez wszystkie walczące narody planu Wilsona, jest miasto i powiat Ostrów polskim terytorium, które należy do Państwa Polskiego. Odnosimy się z sympatią do ruchu wolnościowego naszych niemieckich współobywateli. Aż do ostatecznego przejęcia władzy przez Polską Republikę Ludową uważa polski Komitet, że jest jedyną prawowitą władzą.


 

czytaj dalej


Komitet Ludowy kierowany przez Michała Langego przeprowadził rozmowy z niemiecką Radą Żołnierską, w rezultacie których żołnierze-Polacy opuścili jednostkę i w dniach 10-11 listopada utworzyli pierwszy polski pułk piechoty. Dało to początek polityce faktów dokonanych: ochotników werbowano od 11 listopada „na żołd 1. pułku piechoty”, 12 listopada wymuszono na żołnierzach niemieckich przekazanie tzw. starych koszar Moltkego (przy ulicy Zduńskiej, obecnie Wolności) i uzbrojenia w postaci 500 karabinów, 50 skrzyń amunicji, dwóch karabinów maszynowych oraz dwóch samochodów ciężarowych
Koszary natychmiast przemianowano na im. Józefa Piłsudskiego i obsadzono gmachy urzędowe.
Sytuacja polityczna na ziemiach polskich w listopadzie 1918 roku
fot. wikimedia-commons domena publiczna

W dniach 10-11 listopada do niemieckich urzędów i władz wprowadzono polskich kontrolerów z prawem kontrasygnaty - Stefana Rowińskiego i Wojciecha Lipskiego. Żołnierzy 1. pułku piechoty polskiej (początkowo pod dowództwem Mariana Modrzejewskiego, które 5 listopada przekazano Marianowi Nerskiemu, a 16 listopada wracającemu z frontu ppor. Władysławowi Wawrzyniakowi), zaprzysiężono 13 listopada.
O powstaniu Republiki Ostrowskiej doniosła berlińska prasa, która uznała ten krok za akt separatystyczny.

Poznań prosi o umiar


Jednak władze Naczelnej Rady Ludowej w Poznaniu uznały ten krok za przedwczesny. Niemcy, choć dostawali solidnego łupnia od aliantów na Zachodzie, a 11 listopada podpisano ostatecznie zawieszenie broni, w Wielkopolsce nadal mieli miażdżącą przewagę w uzbrojeniu i organizacji oddziałów wojskowych. Poznaniacy, jak zwykle, byli ostrożni.
Ostatecznie obie ostrowskie rady żołnierskie, polską i niemiecką, połączono w jedną. Każda strona miała zagwarantowane 4 miejsca. W spotkaniu udział wzięli m.in. hr. Bogdan Szembek, lekarze Szulczewski i Aleksander Dubiski, dentysta Świtała, ppor. rez. Marian von Nerski, i niechętny Polakom Rudolf Fatken, naczelnik odcinka drogowego kolei, pastor Schmidt, Schulz z Landsturmu, sierż. Nerger, rezerwista Klemz i st. szer. Riedel. Na mocy zawartej wówczas umowy, która weszła w życie 25 listopada 1918 roku o godzinie 8.00, Rada miała sprawować władzę na obszarze powiatów: ostrowskiego, odolanowskiego, ostrzeszowskiego i kępińskiego. 23 listopada ukazała się wspólna, dwujęzyczna odezwa Rady Żołnierzy, polskiej Powiatowej Rady Ludowej oraz Komendy Placu, powołująca do życia Straż Obywatelską, której celem było utrzymanie spokoju i porządku w powiecie oraz zapobieganie wykroczeniom ze strony powracających do Ostrowa jeńców. Odezwa głosiła:

Ktoby zakłócał spokój lub do gwałtów podburzał, winien być bez względu na narodowość aresztowany i odstawiony Radzie Żołnierzy w Ostrowie.


 

Szefem Straży na powiat został Bogdan Szembek. Straż podzielona została na cztery obwody komisarskie. W każdej miejscowości ustanowiono mężów zaufania, wybierających od jednego do czterech strażników, którzy mieli zadanie zapewnienia bezpieczeństwa obok dotychczas istniejących urzędów policyjnych.
26 listopada rozwiązano polski oddział wojskowy, a na żądanie Niemców koszary opuścili żołnierze nienależący do ostrowskiego garnizonu lub zapasowego batalionu 155. pułku piechoty. Strona polska zobowiązana była do sporządzenia imiennych list zwalnianych żołnierzy, głównie Polaków, którzy mieli też oddać broń.

czytaj dalej

W końcu zjednoczenie z Macierzą


Żołnierze polscy w Ostrowie musieli przeżyli więc gorycz klęski. Nie na długo jednak!  27 grudnia doszło do wybuchu powstania wielkopolskiego.
31 grudnia ze Szczypiorna do Ostrowa wjechał dowodzony przez ppor. Jana Szlagowskiego pociąg pancerny nr 11 „Poznańczyk” z częścią kaliskiego batalionu pogranicznego. Zajęcie strategicznych punktów miasta odbyło się przy udziale miejscowych ochotników. Naczelnikiem oddziałów powstańczych, później wojennym komendantem miasta mianowano Mariana Modrzejewskiego, przejmowaniem koszar kierował Kierekesz, a zajęciem poczty Włodzimierz Lewandowski. Opanowaniem dworca dowodził Zygmunt Wieliczka, co trwało około 15 minut i odbyło się bez jakiegokolwiek oporu ze strony Niemców. Wartownikowi odebrano karabin, pas z bagnetem i hełm, przekazując je Polakowi, który zgłosił się na ochotnika z tłumu żołnierzy.
Grupa oficerów 1 pułku piechoty internowana w Benjaminowie
fot. wikimedia commons - domena publiczna

Jak doniósł „Orędownik Ostrowski”, w sylwestrową noc przed północą, landrat Walter Tiemann, został „uprzejmie poinformowany” przez delegację polskich powstańców, że przestał rządzić. 1 stycznia 1919 polski już Ostrów wizytował Ignacy Jan Paderewski.

Bibliografia:

  • Stanisław Nawrocki, Pod zaborem pruskim, w: Ostrów Wielkopolski – dzieje miasta i regionu, Poznań 1990

  • Witold Banach, Ostrów Wielkopolski „w pigułce”, Ostrów Wielkopolski 2003

  • Witold Banach, Historia Ostrowa na każdy dzień, Ostrów Wielkopolski 2005


czytaj też: Pułkownik Kukliński – dlaczego przekroczył Rubikon?

Najchętniej czytane