HORROR! ED GEIN - HISTORIA SZALEŃCA zakochanego w LUDZKIM CIELE! [18+]

Śledztwo wykazało, że NIEPOZORNY KAWALER pod osłoną nocy wykradał świeżo POGRZEBANE CIAŁA z cmentarza, zabierał je do domu i wykorzystywał do swej psychopatycznej „sztuki”. Całość jego działania, oparta była na jego chorej TĘSKNOCIE ZA ZMARŁĄ MATKĄ!

Historia udowadniała już niejednokrotnie, że powiedzenie „cicha woda brzegi rwie” ma dość silne podstawy, szczególnie jeśli chodzi o seryjnych morderców. Ed Gein jest jednak, jeśli można tak to ująć, MORDERCĄ "WYJĄTKOWYM".

Większość morderców czerpie przyjemność z samego aktu zabójstwa lub dodatkowych zbrodni seksualnych mu towarzyszących, w tym przypadku chodziło o coś innego, Gein pragnął jedynie posiadać. POSIADAĆ LUDZKIE SZCZĄTKI! Z racji, iż samo zabójstwo nie było najważniejsze, interesowały go również ciała osób, których z tego świata zabrała matka natura.

Nadopiekuńcza mamusia


Dzieciństwo mężczyzny przebiegało w dość niezdrowej atmosferze. O ile ojciec nie interesował się losem dzieci, o tyle matka wręcz obsesyjnie kontrolowała, każdą sferę życia swoich synów Henry’ego i Eda. Matką chłopców kierowała fanatyczna wiara i przekonanie, że na świecie wszystko jest złe i nieczyste.

Opierając się na tych przekonaniach, zadecydowała o zamieszkaniu wraz z rodziną na odizolowanej farmie w Painfield, w USA. O ile starszy syn Henry buntował się przeciwko rozporządzeniom matki, o tyle młodszy Edward popadał wręcz w obsesję na jej punkcie. Z powodu wpajanej przez matkę niechęci do innych, a także niskiej samooceny nigdy nie zdobył żadnych kolegów w szkole, dlatego utwierdzony w przekonaniach matki w wieku 14 lat rzucił szkołę, by całkowicie zaszyć się u jej boku na farmie.
Niepozorny facet, prawdziwa bestia - fot. wikimedia-commons domena publiczna

 

czytaj dalej


Po śmierci ojca, razem z bratem, imali się różnych prac dorywczych by pomóc matce. Żaden z nich nie założył rodziny z powodu usilnych starań matki, która izolowała ich całkowicie od kobiet , twierdząc, iż są to wysłannice szatana, nieczyste grzesznice. Jednak w pewnym momencie starszy z synów, coraz odważniej krytykował matkę i potępiał wpajane przez nią wartości.

Co bardzo rozgniewało Edwarda. Pewnego dnia podczas wypalania traw na farmie, zajęły się krzaki, które mężczyźni postanowili ugasić. Chwilę po tym zajściu Edward zgłosił na policję zaginięcie brata, którego ponoć stracił z oczu podczas pożaru. Kiedy ta przyjechała na miejsce, Edward bez problemu doprowadził ich wprost do ciała brata. Śmierć Henry’ego była bardzo zagadkowa, ponieważ jego ciało miało sińce na głowie oraz znajdywało się w pewnej odległości od pożaru. Jednak z powodu braku dowodów, sprawę uznano za nieszczęśliwy wypadek, a za przyczynę śmierci zatrucie dymem. W ten sposób Gein został już tylko z matką. Był od niej całkowicie uzależniony, co stawało się coraz bardziej obsesyjne.

Zupełnie sam!


Po śmierci matki, w wielu 39 lat Edward Gein został zupełnie sam na swojej farmie i wtedy zaczęło się jego PRAWDZIWE SZALEŃSTWO. Pokój matki traktował z największą czcią i pozostawił go nietknięty, ale to co działo się w reszcie domu przewyższa wyobrażenia najlepszych twórców horrorów. Policja Edwardem Geinem zainteresowała się po włamaniu do sklepu z narzędziami i zniknięciu jej właścicielki Bernice Worden.

Po przybyciu na farmę Geina śledczy trafili na MAKABRYCZNE ZNALEZISKO… Bezgłowe ciało kobiety, zwisało do góry nogami w szopie na posesji, dodatkowo zostało wypatroszone. Jednak był to tylko początek, prawdziwy horror czekał w domu zabójcy. W czasie przeszukania w domu Geina znaleziono następujące przedmioty:

• cztery czaszki wieńczące słupki łóżka Eda;
• abażury lamp i obicie jednego z foteli wykonane z ludzkiej skóry;
• miski wykonane z ludzkich czaszek;
• ludzkie serce (przedmiotem dyskusji pozostaje, gdzie znaleziono owo serce; policja stwierdza, że znajdowało się ono na patelni stojącej na kuchni, podczas gdy niektóre zdjęcia wskazują, że zawinięte było w papierową torbę);
• maski wykonane ze skóry zdartej z twarzy martwych kobiet, zdobiące ściany sypialni;
• pas z ludzkich sutków;
• kompletny strój z ludzkiej skóry;
• pudełko wypełnione spreparowanymi kobiecymi genitaliami.


 

Śledztwo wykazało, że niepozorny kawaler pod osłoną nocy wykradał świeżo pogrzebane ciała z cmentarza, zabierał je do domu i wykorzystywał do swej psychopatycznej „sztuki”. Całość jego działania, oparta była na jego chorej tęsknocie za zmarłą matką.

czytaj dalej


Podczas śledztwa przyznał, że stworzył ten swoisty strój z kobiecych szczątków, aby przebierać się za kobietę, a dokładniej za swoją matkę. Mimo, iż mordercę podejrzewano o dokonanie licznych zbrodni, udało się udowodnić tylko dwie z nich, morderstwo wyżej wspomnianej Bernice Worden oraz zaginionej kilka lat wcześniej Mary Hogan, której szczątki znaleziono w jego domu. Oczywista skala jego ofiar, nigdy nie została ustalona, ponieważ obraz zaburzała ilość szczątków porwanych z cmentarza. Sam Gein przyznał się do dokonania, jedynie udowodnionych mu czynów.

Do szpitala


Edward Gein został uznany za chorego psychicznie. Zdiagnozowano u niego schizofrenię oraz psychopatię seksualną. W rezultacie uznano go za niepoczytalnego i trafił do szpitala psychiatrycznego dla przestępców, gdzie spędził resztę swojego życia. Zmarł w 1984 roku.

Ilona Korycka

Najchętniej czytane