NIEŚMIERTELNY. KIM NAPRAWDĘ BYŁ Hrabia Saint Germain?

Historia mówi, że zawsze na przestrzeni wieków ujawniał się pod różnymi postaciami, co by tłumaczyło, dlaczego wydawał się nigdy nie starzeć. Czy ten CZŁOWIEK, posiadł ZAGADKĘ NIEŚMIERTELNOŚCI?

Hrabia Saint Germain z racji swego fascynującego życia i tajemnicy otaczającej jego osobę mógł być bardziej legendą niż człowiekiem.  Wiemy jednak, że był żywą istotą i wiemy o czynach, jakich dokonał.

Jest jednak tak wiele wersji mówiących o pochodzeniu i życiu tego człowieka, że ​​trudno jest odróżnić prawdę od upiększeń. Oczywiście, wielu stwierdzi, że nie było co do jego osoby żadnych wymyślonych faktów i że naprawdę był tym, za kogo ludzie go uważali.

Gdyby było to prawdą, oznaczałoby to, że hrabia St. Germain był jednocześnie wędrownym Żydem, mędrcem, który posiadł sekret życia wiecznego, jak i człowiekiem, który potrafił zamieniać różne metale w złoto, alchemikiem, który mógł stopić diamenty i uformować je, jakkolwiek chciał. Hrabia Saint Germain był też znany jako bystry muzyk, artysta, lingwista oraz człowiek wielu innych talentów.

Nie wiemy kiedy i gdzie urodził się tajemniczy Hrabia


Prawda jest taka, że Hrabia Saint-Germain nie był świętym i prawdopodobnie nie był nawet hrabią. Miejsce i okoliczności jego urodzin są zupełnie nieznane. Jednak w ciągu ostatnich kilku stuleci pojawiło się wiele teorii. Niektórzy wierzą, że był to człowiek szlachetnie urodzony, którego rodzina została jakoś zhańbiona i dlatego musiał ukryć swoją prawdziwą tożsamość. Inni uważają, że urodził się na długo przedtem, zanim jego obecność została udokumentowana i że był nieśmiertelny. Teozofowie uważają go za Adepta Wschodu. Kimkolwiek był, nigdy nie zdradził nikomu informacji dotyczących swojego urodzenia w czasie swojego (znanego) życia.

Człowiek znikąd wprawia ówczesny świat w osłupienie swoimi talentami


Wygląda na to, że hrabia St. Germain mógł pojawić się na scenie w Europie już w 1710 roku. W tym czasie wydawał się być po czterdziestce. Historia mówi, że zawsze na przestrzeni wieków ujawniał się pod różnymi postaciami, co by tłumaczyło, dlaczego wydawał się nigdy nie starzeć. W latach 1737-1742 był podobno w Persji gdzie namiętnie studiował alchemię. W 1742 r. udał się do Wersalu., a następnie w 1743 r. przebywał w Anglii w celu przypatrywania się brytyjskim formom rządów. Następnie udał się do Berlina, aby odwiedzić Fryderyka Wielkiego, a jeszcze później do Edynburga, w którym to pojawił się 1745 roku.

czytaj dalej


[caption id="attachment_1310" align="aligncenter" width="428"] Hrabia Saint Germain zaprzyjaźnił się nawet z Wolterem (wikimedia-commons)[/caption]
W 1755 roku hrabia Saint Germain wyjechał do Indii. Po powrocie zatrzymał się w królewskim zamku Chambord w Touraine na zaproszenie króla Ludwika XV. Tam poznał i został przyjacielem Woltera, który wydawał się być pod wrażeniem tego człowieka. Hrabia St. Germain opuścił Francję i udał się do Hagi i Londynu w 1760 r. W 1762 r. Rzekomo wyjechał do Rosji i był zaangażowany w tamtejszą rewolucję, gdzie funkcjonował pod pseudonimem Graf Sałtykoff. Później podróżował do Niemiec i Bawarii. Cały czas zachowując wygląd mężczyzny w średnim wieku. Hrabia St. Germain zmarł 27 lutego 1784, na co są dowody w postaci historycznych zapisów i samego pochówku.

 

Podczas jego pobytu w Europie w 1745 roku, znajomi hrabiego St. Germain mieli dużo do powiedzenia na temat tego dziwnego człowieka. Mówiono, że miał uderzający wygląd, szczególnie jego oczy posiadały niesamowitą głębię i zdradzały bystrość intelektu. Podobno był bardzo utalentowanym muzykiem i kompozytorem, który dzielił się swoją twórczością z Czajkowskim i księciem Ferdynandem von Lobkowitz. Dwie jego kompozycje znajdują się w British Museum. Jedna z nich została napisana w 1745 roku, a druga w 1760 roku. Występował nawet na klawesynie dla Fryderyka Wielkiego!.

Hrabia St. Germain miał wiedzę o Sanskrycie, języku chińskim i arabskim. Mówił również bezbłędnie po szwedzku, portugalsku, francusku, włosku, niemiecku, hiszpańsku i rosyjsku. Był malarzem o całkiem sporej w owych czasach renomie. Mówi się, iż mógł sprawić, że klejnoty w jego obrazach wyglądały uderzająco realistycznie. Był także kolekcjonerem diamentów i nosił wiele z nich na imprezy towarzyskie. Twierdzono, że mógł także „naprawić” mętne diamenty.

czytaj dalej

Sekretna herbatka tajemnicą jego wiecznej młodości?


Mówi się również, że hrabia St. Germain miał bardzo dziwne zwyczaje. Niektórzy twierdzili, że nigdy nie jadł publicznie, ale często pił za to specjalną herbatę o tajemniczym składzie. Twierdzono również, że często robił dziwne komentarze na temat swojego wieku. Mówił o czasach dawno minionych, jakby był sam świadkiem zdarzeń z przeszłości. Znajomemu, który skomentował, że sam hrabia musi mieć więcej niż sto lat, odpowiedział tajemniczo, że "nie jest to niemożliwe".

Saint Germain przedwiecznym, nieśmiertelnym bytem?


Wiele osób twierdziło, że jest tym samym hrabią St. Germain, który na przestrzeni wieków przyjmował różne imiona. Inni twierdzili, że widzieli go w różnych miejscach, co by znaczyło, iż posiadł on zdolność bilokacji. Był przez współczesnych mu ludzi epoki określany jako "Człowiek, który nie umiera.", i uznawano, że dysponuje darem życia wiecznego, a przynajmniej bardzo długim życiem, ale czy którekolwiek z tych twierdzeń jest wiarygodne? Trudno być pewnym, ponieważ teorii o istocie St. Germaina jest tak wiele.

Oszust czy istota dysponująca mocami magicznymi?


Hrabia Saint Germain jest znany z tylu rzadkich (i zapewne fikcyjnych) zdolności, że wydaje się prawie pewne, iż jego talenty zostały upiększone i podkolorowane przez lata i to jeszcze za jego życia. Sam Hrabia niejako zachęcał do takiego toku rozumowania co do jego osoby. Jest też całkiem możliwe, że był bardzo utalentowanym oszustem. Albo był to wyjątkowo stary, ale o „młodzieńczych” genach człowiek, ale bezspornym faktem jest, iż był niewiarygodnie inteligentny i utalentowany. Historia hrabiego St. Germaina została opowiedziana tak wiele razy, że w zasadzie do dzisiaj nie wiadomo kim był tak naprawdę.

A może był Żydem przeklętym wiecznym życiem za obrażenie Jezusa?
Niektórzy twierdzili, że Saint Germain w rzeczywistości był Ahaswerem - Żydem Wiecznym Tułaczem
(wikimedia-commons)

 

Niektórzy twierdzili, że Hrabia Saint Germain jest mitycznym Żydem Wiecznym Tułaczem –Ahaswerem.

Otóż Ahaswer był świadkiem ostatniej drogi ziemskiej Jezusa Chrystusa, a gdy ten szedł na miejsce swojej kaźni, dźwigając na swoich barkach krzyż, ów Ahaswer „dopingował” Jezusa, krzycząc: dalej! szybciej! Dlaczego tak się wleczesz?. Na te słowa Jezus odwrócił się do niego, wyłowił wzrokiem w tłumie i przeklął go słowami: Ja niedługo dojdę do kresu życia ziemskiego i spotkam się z Bogiem, ale ty będziesz żył i tułał się po świecie, dopóty, dopóki ja nie powrócę ponownie.


Tym samym Jezus „skazał” bluźnierczego Żyda na wieczną tułaczkę po ziemskim padole. I być może Hrabia Saint Germain –Żyd Wieczny Tułacz błąka się po dziś dzień wśród ludzi, przyjmując coraz to nowe wcielenia. I będzie tak chodził, aż Syn Boży nie powróci znów na Ziemię.

Źródła: Chelsea Quinn Yarbro: „Pamiętniki Hrabiego Saint Germain”;

Isabel Cooper Oakley: „Hrabia Saint Germain”; Wikipedia,

 

 

 

Najchętniej czytane