NIEWIARYGODNE! CUDA EUCHARYSTYCZNE! CZY HOSTIA NAPRAWDĘ PRZEMIENIA SIĘ W LUDZKIE CIAŁO?!

Tydzień po całym zajściu jedna z sióstr zakonnych zajrzała do naczynia. Hostia nie tylko się nie rozpuściła ale pojawiły się na niej ślady krwi!

Według doktryny katolickiej do cudu eucharystycznego dochodzi podczas każdej Mszy Świętej w momencie przeistoczenia, czyli przemiany chleba i wina w Ciało i Krew Jezusa! W większości przypadków wierni muszą jednak oprzeć się jedynie na wierze, gdyż zazwyczaj hostia wygląda tak jak wyglądała wcześniej. Nie jest tak jednak zawsze! Jak się okazuje na całym świecie od dawna dochodzi do sporadycznych przypadków, gdzie w sposób niewytłumaczalny kawałek niekwaszonego chleba faktycznie fizycznie zmienia swoją postać! Jakby było tego mało nasz kraj, zaraz po Włoszech, jest w ścisłej czołówce cudów eucharystycznych!

1. Lanciano - 700 r.




Najprawdopodobniej najstarszy z udokumentowanych cudów eucharystycznych. Wydarzył się on we włoskim mieście Lanciano. Jeden z mnichów z zakonu św. Bazylego był wielkim entuzjastą nauki i miał problemy z pogodzeniem swojej obszernej wiedzy z wydarzeniami nadprzyrodzonymi.

Często nie był w stanie uwierzyć w zasady własnej religii! Z taką świadomością miał modlić się o rozwianie swoich wątpliwości do Pana Boga. Pewnego dnia podczas odprawiania mszy wątpliwości jednak zamiast ustępować powiększały się! I właśnie wtedy w trakcie konsekracji na oczach wszystkich chleb zamienił się w prawdziwe ludzkie ciało, a wino w krew! Mnicha opuściły rozterki, a wierni oszołomieni ściągali później tłumnie do Lanciano! Do dziś można oglądać efekt tego cudu w tamtejszym kościele. Ciało po najnowszych badaniach okazało się być fragmentem ludzkiego serca! Krew natomiast zakrzepła i dziś przechowywana jest w przezroczystym kielichu!

Naukowcy przyporządkowują ją do grupy AB, czyli dziś bardzo rzadkiej ale za to popularnej na terenie Palestyny przed 2 tysiącami lat!


2. Bolsena - 1263 r.




Do cudu doszło podczas mszy św. odprawianej przez pielgrzymującego do Rzymu księdza Piotra z Pragi. Podobnie jak w przypadku mnicha z Lanciano miał wątpliwości co do Eucharystii. Kiedy wznosił hostię ta zaczęła krwawić! W szybkim czasie cud uznał przebywający w pobliskim Orvieto papież Urban IV. Samo wydarzenie wpłynęło na ogłoszenie rok później Święta Ciała i Krwi Pańskiej czyli popularnego Bożego Ciała!


3. Macerata - 1356 r.




Po raz kolejny Italia i po raz kolejny wątpiący ksiądz. 25 kwietnia 1356 roku w Maceracie odprawiana była msza. Dzień jak co dzień. Jednak tym razem prowadzący ją kapłan miał spytać się w myślach, podczas przełamywania chleba:

„Czy to na pewno Ty, o Chryste?”


Na odpowiedź nie musiał długo czekać! W tym właśnie momencie z chleba trysnęły krople Krwi, które następnie wpadły do kielicha, a także wylały się na korporał! Do dziś można oglądać relikwie w kościele św. Juliana Szpitalnika.


4. Siena - 1730 r.


 



14 kwietnia 1730 roku kościół św. Franciszka w Sienie padła ofiarą złodziei! Rabusie obrali za swój cel naczynia w których przechowywane były konsekrowane Hostie. Powód? Wykonane były ze złota! Kradzież się udała. Rozżalony biskup zarządził publiczne modły w zadośćuczynienie za świętokradztwo.

Parafianie byli w szoku. Ku zaskoczeniu wszystkich rabusie oddali po trzech dniach wszystkie komunikanty w liczbie 351! Duchowny uznał, że nie można ich użyć do mszy i zdecydował się na przechowywanie ich do momentu, aż same zniszczeją. Tak się jednak nie stało! Po kilku tygodniach zajrzano do naczynia, w którym miały się rozpaść a te były w stanie nienaruszonym! Do dziś pomimo upływu setek lat nie uległy zepsuci i pozostają świeże! W XX wieku przeprowadzono na nich liczne badania i żaden z nich nie był w stanie wyjaśnić tego fenomenu!


5. Sokółka - 2008 r.




Polska, niespełna 10 lat temu! Po porannej Mszy Świętej w kościele św. Antoniego Padewskiego do specjalnie przeznaczonego w tym celu naczynia złożona zostaje hostia, która wcześniej upadła na ziemię. Tam, polana wodą, ma się rozpuścić w ciągu kilku dni. Tak się nie dzieje! Tydzień po całym zajściu jedna z sióstr zakonnych zajrzała do naczynia. Hostia nie tylko się nie rozpuściła ale pojawiły się na niej ślady krwi! Zlecono badania. Wynik był jasny. Ślady krwi to fragmenty mięśnia serca ludzkiego w stanie agonalnym, choć wciąż żywego! Co ciekawe grupa krwi również jest oceniana na AB. Taka sama jak w Lanciano i na Całunie Turyńskim! Hostia jest obecnie wystawiona na widok publiczny w Sokółce. Do podobnego cudu doszło w Buenos Aires w 1997 roku.


6. Legnica - 2013 r.




Boże Narodzenie, 25 grudnia 2013 roku. W kościele św. Jacka w Legnicy na Dolnym Śląsku upada hostia podczas mszy. Zgodnie z zasadami ksiądz odkłada komunikant do specjalnego naczynia. Tak jak w przypadku Sokółki po paru dniach zauważone zostają ślady krwi. Miejscowy biskup ks. Stefan Cichy zleca badania. Oto co stwierdzili naukowcy z Zakładu Medycyny Sądowej:

„"W obrazie histopatologicznym stwierdzono fragmenty tkankowe zawierające pofragmentowane części mięśnia poprzecznie prążkowanego. (…) Całość obrazu (…) jest najbardziej podobna do mięśnia sercowego" (…) ze zmianami, które "często towarzyszą agonii".


Scenariusz więc dobrze znany! Rok temu biskup Zbigniew Kiernikowski wydał specjalny komunikat, w którym uznał nadprzyrodzoność całego zdarzenia oraz zachęcił do odwiedzania miejsca aby samemu się o tym przekonać!

Jakub Bazler

Najchętniej czytane