POZNAJCIE INGĘ ARVAD! KOBIETĘ, KTÓRA SKRADŁA SERCE HITLERA! A POTEM...

Jej listy są pisane pięknym kaligraficznym pismem. Pisząc je korzystała z eleganckiej bladożółtej papeterii zaopatrzonej w logo amerykańskiego dziennika Washington Times-Herald. Kilka stron banalnych informacji: plotki, ploteczki i wspomnienia…

Jednak najciekawsze jest zwykle na samym końcu listów. To naprawdę romantyczne uwagi:

Zdecydowałem się! Jeśli kiedykolwiek będę mieć dzieci, to chciałabym, żeby były kopią Ciebie. Jesteś jedyną osobą, którą znam, która warta jest takiego powielenia.

Pamiętaj schowaj ten list dobrze, ukryj go w jakimś najgłębszym skarbcu, żebyś nie zaszkodził Indze-Bindze. Gdziekolwiek na świecie znajdę Cie i będziemy razem. To będzie najpiękniejszy moment mojego życia. No może prawie najpiękniejszy – ten najlepszy był kiedy Cię pierwszy raz zobaczyłam.

„Inga-Binga” to Inga Arvad. Dziesięć lat wcześniej ta piękna Dunka została Miss Danii i ubiegała się o tytuł Miss World. Nie udało się, ale nie przejmowała się tym zbytnio. Wkrótce wyruszyła na inne łowy…

Typowo "aryjska uroda" - fot. wikimedia-commons domena publiczna

Adresatem listu jest mężczyzna o imieniu John. Jednak przyjaciele nazywają go „Jack”. Jest młodym, przystojnym dziennikarzem – korespondentem wojennym. Jednak to nie jest zwykły żurnalista. Jego ojciec jest niezwykle wpływowym biznesmenem i politykiem. Nazywa się Joe Kennedy…

Kochanka JFK


Jego syn zostanie za kilkanaście lat prezydentem Stanów Zjednoczonych. Piękna Inga w 1941 roku jeszcze tego nie wie, ale wyczuwa, że to może być świetna partia. Dlatego robi, co może by skraść serce młodego Jankesa. Jest tylko jeden problem…

Ten problem to były kochanek duńskiej piękności. Nazywa się Hitler. Tak, tak – ten HITLER…


 

Szef FBI J. Edgar Hoover ma rodzinę Kennedych od dawna na oku. Lista kochanek młodego JFK jest długa: są na niej nazwiska choćby aktorki Kim Novak czy Judith Exner.

Hitler, Kennedy. Co ich łączy? Obaj byli kochankami pięknej Ingi? -
fot. wikimedia-commons domena publiczna

Jednak dopiero Inga Arvad, oficjalnie duńska dziennikarka, a nieoficjalnie nazistowski szpieg wywołuje alarm w siedzibie agencji. Hoover spuszcza ze smyczy swoich agentów. Od dawno chce dokopać staremu Kennedy`emu. Ma z nim na pieńsku już od czasów prohibicji, gdy ten irlandzkiego pochodzenia milioner podejrzewany był o przemyt alkoholu na wielką skalę.

Romans z Fuehrerem


Inga poznała Kanclerza Rzeszy dość przypadkowo. To zwykle się tak zaczyna. W roku 1935 poslubiła znanego reżysara węgierskiego pochodzenia Paula Fejosa. To z z nim udała się na specjalny raut, który wyprawiał sam Hermann Goering, ulubieniec Hitlera. Niemiecki dyktator również zaszczycił gości swoja obecnością.



Hitler zwrócił od razu uwagę na Ingę. Swoim towarzyszom powiedział, że zachwyca go „perfekcyjną aryjską urodą”. To było niezwykłe. Hitler był zwykle bardzo niesmiały wobec kobiet. Niewiele o nich mówił, nawet w wąskim gronie.

I potem doszło do rzeczy niezwykłych. Hitler udzielił pani Arvad wywiadu. Nie jednego, ale trzech! I to w bardzo krótkim czasie! Kanclerz Niemiec udzielał wywiadów niezwykle rzadko. Jeśli już to najwyżej jednego.

No i na wywiadach się nie skończyło. Hitler zaprosił Ingę na obiad, widziano ich razem plotkujących i śmiejących się przy stole.

Inga Arvad była oczarowana. Tak opisywała spotkania z niemieckim przywódcą w swoim pamiętniku:

Sprawia, że od razu się go lubi. Robi wrażenie samotnego. Jego oczy, wskazują na dobre serce, patrze zawsze prosto na Ciebie. Świecą niezwykłym blaskiem…


Rok później, podczas Igrzysk Olimpijskich w Berlinie, Inga była zapraszana do prywatnej loży Hitlera na Stadionie Olimpijskim. Nie wiemy, czy te bliskie relacje przerodziły się w coś bardziej zażyłego…

Nazistowski szpieg?


Faktem jest, że fascynacja Hitlerem wpłynęła na późniejsze losy piękne dziennikarki. W roku 1940 wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych i podjęła prace w redakcji Washington Times-Herald. Pech chciał, że w tej samej formie pracowała Kathleen Kennedy, młodsza siostra JFK. Kiedy stało się głośno o romansie koleżanki z pracy z jej bratem poruszyła niebo i ziemie, by nie doprowadzić do tego jej zdaniem „hańbiącego” związku. Sprawa była już daleko posunięta. Młodzi planowali nawet ślub i Inga zdecydowała się konwertować na katolicyzm i próbował unieważnić swoje poprzednie małżeństwa...
Inga Arvad wpadła w nieliche kłopoty... - fot. wikimedia-commons

 

Ale zawistna siostrzyczka nie zamierzała na to pozwolić. To właśnie ona zaalarmowała FBI i to ona spowodowała, że Hoover zdecydował się założyć podsłuchu na telefon Arvad. Podsłuch wykazał, że Inga miała podejrzane kontakty z wysokimi oficerami amerykańskiej Marynarki Wojennej. Do tego doszły podejrzenia, że „aryjska piękność” pracuje dla Niemców.



John Kennedy zerwał z Ingą wszelkie kontakty. Odbyło się to w atmosferze skandalu. Przyszły prezydent oskarżył była już kochankę o zdrady, a nawet udział w orgiach. Rozstali się z hukiem…

Inga miała później jeszcze kilka głośnych romansów, między innymi z brytyjskim parlamentarzystą. W końcu wyszła za mąż za amerykańskiego aktora Tima McCoya. Żyła spokojnie. Zmarła na raka w 1973 roku… Prawdę o swoim związku z Adolfem Hitlerem zabrała do grobu...

 

Najchętniej czytane